Piątkowe niespodzianki w Heineken Cup
21.01.2012
W obu piątkowych spotkaniach Heineken Cup doszło do sporych niespodzianek. Stade Toulousain przegrało z angielskim Gloucester, a tej doskonałej okazji na awans do ćwierćfinału nie wykorzystali Harlequins, minimalnie przegrywając z ostatnim w grupie Connachtem.
Rugbiści Gloucester nie mieli już przed tym meczem szans na awans do ćwierćfinału, ale pokozali co oznacza gra z honorem i w każdym meczu bez względu na stawkę. Gospodarzy do zwycięstwa na Kingsholm Stadium poprowadził zdobywca dwóch przyłożeń Jonny May, a 14 "oczek" z podstawki zdobył Freddie Burns. Po pięć punktów dorzucili jeszcze Akapusi Qera oraz Charlie Sharples i z końcowym gwizdkiem na tablicy świetlnej widniał wynik 34:24 dla Gloucester. Mistrzowie Francji kończyli spotkanie z duszą na ramieniu. Równocześnie Harlequins grali z Connachtem, a ich zwycięstwo oznaczałoby stratę pozycji lidera, a nawet pożegnanie z ćwierćfinałami Heineken Cup.

Harlequins zagrali jednak dla swych rywali. Nie wykorzystali fantastycznej okazji na awans, przegrywając na wyjeździe z Connachtem 8:9. Wszystkie punkty dla Irlandczyków zdobył w pierwszej połowie Niall O'Connor i tym samym zapewnił im pierwsze w historii zwycięstwo w Heineken Cup. Dla gości przyłożenie zdobył skrzydłowy Sam Smith, a rzut karny wykorzystał Nick Evans.

Komplet wyników i aktualne tabele
Tekst: Kajetan Cyganik (RugbyPolska.pl)




